POSŁANIEC - LUTY 2020

ebfr kgr wahl 2020 800x800px6

 

WYBORY DO RADY MISJI

21 i 22 marca 2020 r. odbędą się wybory do Rady Misji. Głosowanie w Misjach przebiegać będzie podobnie, jak w niemieckich parafiach, jednak w związku ze specyficzną sytuacją duszpasterstwa obcokrajowców muszą zostać też wprowadzone pewne modyfikacje.

Uprawnionym do głosowania jest każdy, kto ukończył 16 lat i bierze udział w duszpasterstwie prowadzonym przez naszą misję. Ponieważ nie jest możliwe wcześniejsze przygotowanie listy uprawnionych do głosowania, listę głosujących będziemy sporządzać w czasie samych wyborów. Każdy głosujący zapisze się na przygotowaną listę (imię i nazwisko, adres i podpis), otrzyma karty do głosowania i będzie mógł oddać swój głos. Prosimy o przyniesienie ze sobą jakiegoś dokumentu tożsamości (dowód, paszport, legitymacja itp.).

Głosować będzie można w:

1) Mannheim - w sobotę (21 marca), w kościele (St. Matthäus - Spitalkirche, E6) przed i po Mszy świętej (od godz. 18.00 do 20.00) i w niedzielę (22 marca), w kościele przed i po Mszach świętych i na naszej sali (D6,9-11) od godz. 9.00 do 14.00

2) Heidelbergu: w niedzielę (22 marca) w kościele (St. Anna, Plöck 4) przed i po Mszy świętej (od godz. 15.30 do 17.15

Czytaj jako PDF

W naszej Misji wybieramy do Rady 9 członkówW następnym Posłańcu przedstawimy osoby kandydujące do Rady Misji.

Gorąco zachęcamy do udziału w wyborach, by nowa Rada Misji była rzeczywiście Waszym przedstawicielem. Duża liczba głosujących będzie świadczyła o żywotności naszej Misji. Ks. Bogusław Banach

EUCHARYSTIA – OWOCE UCZESTNICTWA

Kończymy cykl rozważań o Eucharystii. Zajmijmy się jeszcze krótko pytaniem: Co nam daje Eucharystia? Temat tego rozważania brzmi więc: Eucharystia – Owoce uczestnictwa.

Msza święta jest ofiarą. Ofiarą inną niż ta, którą składano w Starym Testamencie.

Eucharystia jest ofiarą Jezusa Chrystusa; bezkrwawym uobecnieniem krwawej Ofiary Krzyża. W każdej Mszy świętej ta Ofiara staje się obecna i mamy możliwość uczestniczyć w jej zbawiennych skutkach. Eucharystia jest ofiarą przebłagalną za grzechy – także za nasze grzechy. I jest ofiarą biesiadną, bo Chrystus daje nam siebie jako Pokarm. Pokarm, który umacnia nas już teraz i który jest dla nas Pokarmem na drodze ku wieczności.

W tej Ofierze mamy uczestniczyć. Mamy z nią złączyć nasze życie – wszystko, co piękne i wszystko, co trudne. Szczególne wyraża tę prawdę obrzęd ofiarowania darów.

Ale mamy też odstraszać „drapieżne ptactwo”. Wpierw to, które chce zmniejszyć znaczenie Mszy świętej; które kusi, by nie wziąć w niej udziału…

A później to, które przeszkadza nam pobożnie i z uwagą we Mszy świętej uczestniczyć…

Niekiedy jest to niełatwa walka. Trzeba ją jednak ciągle na nowo podejmować. Przecież Eucharystia to nie jakiś tam sobie obrzęd, których wiele w różnych dziedzinach naszego życia.

Eucharystia to spotkanie z Bogiem! I tu pojawia się motyw lęku… Przecież nikt z nas nie jest godzien, takiego spotkania. Tylko, że spotkanie z Bogiem we Mszy świętej nie jest kwestią naszej niegodności czy grzeszności. Tu chodzi o Boże Miłosierdzie…

Msza święta – też adoracja eucharystyczna - jest szczególnym, uprzywilejowanym miejscem spotkania z Bogiem. I im bardziej takim spotkaniem dla nas jest, tym bardziej podobni jesteśmy do Piotra, Jakuba i Jana na Górze Przemienienia. Jeszcze nie rozumiemy wszystkiego, ale chcielibyśmy tę chwilę spotkania zatrzymać na wieczność. „Mistrzu, dobrze, że tu jesteśmy.” (Łk 9,33) Tylko, że jeszcze nie czas… Jeszcze musimy wrócić w swoją codzienność i dać świadectwo. Czytelnie mówi o tym obrzęd błogosławieństwa… Idźcie w pokoju Chrystusa… Ile w nas jest tego pokoju?... Czy udział w Eucharystii owocuje w naszym życiu?... Czy uczestniczenie we Mszy świętej sprawia, iż mam więcej miłości?... Czy żyję miłością na co dzień?... Najpierw do swoich najbliższych… później do wszystkich, którzy wokół…

A jeżeli nie ma tego owocu Eucharystii?... Jeżeli on bardzo mizerny?... Trzeba zadać sobie pytanie: Dlaczego?...Może uczestnictwo we Mszy świętej jest dla mnie tylko uciążliwym obowiązkiem?... Może nie umiem się na Boga otworzyć; nie umiem się z Nim spotkać?...

Ale czy się przynajmniej staram?...Pewnie nikt z nas nie potrafi otworzyć się na Boga na sto procent. Ale przynajmniej trochę… To „trochę” też zacznie owocować. I może uda się z czasem trochę więcej… i znów trochę… Żadna Msza święta nie musi być stracona, chociaż owoce pojawić się mogą później… czasem dużo później…

I dlatego nie krzyczę na tych, którzy są dzisiaj tutaj tylko z tradycji, tylko z obowiązku. Bo to już jest jakaś szansa; bo może uda im się choć trochę otworzyć na Boga; bo może z tej Mszy świętej wyjdą odrobinę lepsi; bo może będą mieli odrobinę więcej miłości. Może ja będę miał tę odrobinę miłości więcej…

Sprawdzianem sposobu uczestniczenia w Eucharystii jest nasze codzienne życie. Praktyczna miłość bliźniego weryfikuje wszystkie uwielbienia i modlitwy; też tę najważniejszą jaką jest Eucharystia.

I w zasadzie mógłbym już zakończyć nasze rozważania. Ale jeszcze krótko o tych – i dla tych – którzy do Komunii sakramentalnej przystąpić nie mogą. Tak im się życie poukładało…

To czasami wielki dramat tych ludzi, nawet jeżeli mieli swój udział w powstawaniu tego dramatu…

We Mszy świętej Chrystus jest obecny na wiele sposobów; w osobie celebrującego kapłana, w modlącej się wspólnocie, w Liturgii Słowa Bożego i w końcu w Eucharystii – Komunii świętej.

Nawet jeżeli ktoś nie może Komunii świętej przyjmować, to pozostają te inne wymiary Obecności Chrystusa. I trzeba się jeszcze bardziej na nie otworzyć. To spotkanie na pewno nie pozostanie bezowocne…

Zwłaszcza, że czasem Wasze pragnienie Komunii świętej mogłoby zawstydzić rutynowo do Komunii przystępujących.

To pragnienie serca jest też ważne… Bóg przecież patrzy na serce…

Można by jeszcze wiele mówić o Eucharystii…

Jak chociażby to uzupełnienie nauki o postawach, że w czasie Wyznania Wiary dla uczczenia Tajemnicy Wcielenia na słowa: I za sprawą Ducha Świętego przejął ciało z Maryi Dziewicy i stał się człowiekiem, robimy głęboki pokłon, a w Boże Narodzenie i w Zwiastowanie uklękamy.

Można by więc jeszcze wiele mówić o Eucharystii. Ale niech dziewięć rozważań wystarczy. Temat zaś Eucharystii będzie wracał raz po raz w homiliach. W końcu Eucharystia jest źródłem i szczytem życia chrześcijanina.

Będziemy też próbowali wprowadzić drobne korekty naszych postaw i gestów, o ile pomoże nam to godnie we Mszy świętej uczestniczyć.

Ale mimo wszystko te szczegóły nie są najważniejsze. Najważniejsze jest, by Msza święta, by każde uczestnictwo w niej, było dla nas coraz bardziej spotkaniem z Chrystusem i by wydawało owoc miłości w naszym codziennym życiu.

„Mistrzu, dobrze, że tu jesteśmy.” (Łk 9,33) Ale jeszcze nie będziemy budować namiotów. Nam trzeba zejść z Góry Przemienienia w codzienność i świadczyć o Tobie przez życie coraz bardziej wypełnione miłością. Niech spotkanie z Tobą udziela nam do tego siły.

Obyśmy mieli coraz więcej Twojego pokoju w sobie i obyśmy umieli dawać miłość siostrom i braciom. Amen. Ks. Bogusław Banach

witamy head„Człowieka (…) nie można do końca zrozumieć bez Chrystusa. A raczej człowiek nie może siebie sam do końca zrozumieć bez Chrystusa. Nie może zrozumieć ani kim jest, ani czym jest jego właściwa godność, ani jakie jest jego powołanie i ostateczne przeznaczenie''
Jan Paweł II, Warszawa 1979

Serdecznie witamy na stronie internetowej Polskiej Misji Katolickiej w Mannheim! Wszystkim odwiedzającym tę stronę życzymy Bożego błogosławieństwa.

Nabożeństwa w Mannheim

Msza święta w języku polskim
Sobota - St. Bernhard godz. 18:30
Niedziela - St.Bernhard godz. 11:00
Niedziela - St. Bernhard godz. 12:30
Środa - St. Matthäus-Spitalkirche godz. 18:30
Piątek - St. Matthäus-Spitalkirche godz. 18:30
Pierwszy czwartek m-ca - St.Matthäus-Spitalkirche godz. 18:30
Adoracja Eucharystyczna
   
Pierwszy czwartek m-ca godz. 19:00
Okazja do spowiedzi świętej
Środa, piątek,  godz. 17:45
Pierwszy czwartek m-ca godz. 17:30
Pierwszy piątek m-ca  godz. 16:15
   

Kontakt z biurem misji