Kazanie 10 niedziela zwykła rok A Mannheim 2023

Liczy się miłość
Liturgia słowa niedzieli okresu zwykłego koncentrują się na opisywaniu działalności publicznej Jezusa. Dzisiaj słyszeliśmy opis powołania celnika Mateusza.
W Izraelu zwód celnika był pogardzany, często osoby wykonujący ten zawód byli porównywani z grzesznikami. Dlatego nie cieszyli się popularnością, uważani często za zdrajców, którzy dla pieniędzy służą Rzymowi. Dlatego nie może nas dziwić reakcja na postępowanie Jezusa, który nie tylko zwraca się ze słowem do Mateusza, prosząc, aby ten stał się Jego uczniem, ale gorsze wydaje się pójście do Mateusza w gościnę i spożycie posiłku. Dlatego pojawia się oburzenie, ze strony faryzeuszy.
Co Jezus chciał pokazać swoim postępowaniem? Przede wszystkim Jezus wchodząc do Mateusza na posiłek, chce pokazać, że dla niego każdy człowiek jest ważny. Dla Jezusa nie liczy się zawód wykonywany przez Mateusza, lecz na pierwszym miejscu jest osoba. Jezus w każdym człowieku rozpoznaje Boże stworzenie, każdy człowiek nosi w sobie obraz Boga, niezależnie co robi.
Czytaj więcej...
Uroczystość Trójcy Przenajświętszej - 2023
Wj 34,4b-6.8-9; Ps: Dn 3; 2 Kor 13,11-13; J 3,16-18
Nasz obraz Boga
Łaska Pana Jezusa Chrystusa, miłość Boga i dar jedności w Duchu Świętym… (Por. 2 Kor 13,13)
Tajemnica Boga…
Dzisiaj próbujemy się do niej przybliżyć; próbujemy ją opisać…
Próbujemy, choć wiemy, że ludzkie słowa i pojęcia są zbyt małe, by ująć w nie TEGO, który JEST i który BYŁ, i który PRZYCHODZI.
Jednak nie możemy o Bogu nie mówić…
A najbardziej zbliżymy się do Tajemnicy Boga, gdy otwieramy się na Jego Objawienie. Na to, co sam Bóg o Sobie nam przekazał. Przekazał przez Swoje czyny i Słowa.
Zatrzymajmy się więc krótko nad dzisiejszą Liturgią Słowa.
Pierwsze czytanie z Księgi Wyjścia mówi, o wizji Boga, jaką miał Mojżesz. I naprawdę nie wiem, jak można mówić o okrutnym Bogu Starego Testamentu – a takie nurty ciągle były i chyba dalej są obecne – gdy Bóg sam o sobie mówi:
Pan, Pan, Bóg miłosierny i łagodny, nieskory do gniewu, bogaty w łaskę i wierność. (Por. 34,6)
A Mojżesz, chociaż wie, że Izraelici są ludem o twardym karku, pragnie, by Bóg był pośrodku nich. Ufa bowiem, że Bóg przebaczy winy i grzechy i uzna ich za swój lud. (Por. Wj 34,9)
Czytaj więcej...
Święto Najświętszej Maryi Panny, Matki Kościoła - 2023
Rdz 3,9-15.20; Ps 87; Dz 1,12-14, J 2,1-11
Prawdziwa pobożność maryjna
21 listopada 1964 r. Ojciec Święty, Paweł VI ogłosił uroczyście:
„Ku chwale więc Najświętszej Maryi Panny oraz ku naszej radości ogłaszamy Najświętszą Maryję Matką Kościoła, czyli całego ludu chrześcijańskiego, zarówno wiernych, jak pasterzy, którzy wszyscy zwą Ją swą Matką Najmilszą”.
„(...) ogłaszamy Najświętszą Maryję Matką Kościoła...”
Chociaż stało się to stosunkowo niedawno, to przecież Paweł VI potwierdził prawdę obecną w świadomości Kościoła od samego początku. Maryja jest Matką Kościoła – jest Matką pasterzy i całego Ludu Bożego.
To Macierzyństwo Maryi wobec Kościoła zaczęło się już w jakiś sposób w chwili Wcielenia. Jej zgoda na Bożą wolę, jej „fiat” – „niech mi się stanie” zdecydowało o tym, że stała się Matką Syna Bożego; że Syn Boży stał się Człowiekiem i narodził się z Maryi.
To „tak” Maryi zmieniło losy świata i losy człowieka. Jak Ewa – pierwsza Niewiasta - uczestniczyła w upadku człowieka, w jego nieposłuszeństwie względem Boga, tak Maryja – druga Niewiasta – ze swoim posłuszeństwem, ze swoim przyjęciem Bożej woli, stanęła u początku odkupienia świata. Stała się Matką Chrystusa, Matką Syna Bożego.
I już wtedy w jakiś sposób zaczęło się Jej macierzyństwo względem Kościoła, bo Chrystus jest przecież założycielem i Głową Kościoła.
Tajemnica Wcielenia – fakt, że Maryja została Matką Syna Bożego – zadecydowało o całym Jej życiu. Życiu dla Syna. I zapewne było w tym życiu wiele radości, ale było też wiele bólu, cierpienia, łez. I były na pewno noce nieprzespane i niepokój, lęk o Syna, za którym szło wielu ludzi, ale który miał również wielu wrogów...
Czytaj więcej...