Kazanie 5 niedziela zwykła rok A Mannheim 2023

Sól ziemi i światło świata
W dzisiejszej liturgii słowa, po raz kolejny Jezus daje nam jasne konkretne wskazania odnośnie do naszego ziemskiego życia. Mamy być dla innych solą i światłem. Nie jest to zdanie łatwe, ponieważ możemy spotkać się ze sprzeciwem ze strony naszych współbraci w wierze.
Każdy z nas jest dziś wezwany do bycia solą ziemi i światłem świata. Nasza więź z Bogiem i Kościołem musi mieć zatem przeniesienie na naszą codzienność: rodzinę, przyjaciół, środowisko pracy i na każdego napotkanego człowieka.
Za św. Pawłem czujemy „drżenie”, które jest wyrazem naszej odpowiedzialności za drugiego człowieka, ale świadomi swego posłannictwa zmieniamy smak tej ziemi, dajemy światło, nadając właściwy sens i kierunek naszemu ziemskiemu pielgrzymowaniu. Wiemy, że współczesny świat, naznaczony co najmniej niechęcią do osób wierzących w Chrystusa, patrzy na nas, z jednej strony szukając świadectwa naszej wiary, a z drugiej – z radością przyjmując każdy nasz upadek i grzech, by usprawiedliwić własną niewiarę i grzech. Stąd potrzeba czujności, by nie być zgorszeniem dla choćby najmniejszego z braci.
Czytaj więcej...
4 niedziela zwykła A – 2023

So 2,3; 3,12-13; Ps 146; 1 Kor 1,26-31; Mt 5,1-12a
Godni pozazdroszczenia
Uczestniczymy w Eucharystii…
Jak uczniowie przystępujemy do Jezusa. A On – tak, jak wtedy na górze – otwiera swoje usta i naucza:
„Błogosławieni ubodzy… Błogosławieni, którzy się smucą… Błogosławieni cisi… Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości… Błogosławieni miłosierni… Błogosławieni czystego serca… Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój… Błogosławieni, którzy cierpią prześladowania dla sprawiedliwości…” (Por. Mt 5, 3-10)
Znamy te słowa, jedne z piękniejszych w Ewangelii. Ale czy je naprawdę rozumiemy?... Ale czy w nie wierzymy?... Ale czy nimi żyjemy?...
Błogosławiony znaczy szczęśliwy. Użyte tutaj greckie słowo makarios nie mówi jednak o szczęściu emocjonalnym, a raczej chodzi o stan, pomyślną sytuację, uprzywilejowane, godne pozazdroszczenie położenie.
I w tym kontekście dziwnie brzmią słowa Jezusa. Dziwnie brzmiały wtedy, gdy ponad dwa tysiące lat temu je wypowiadał i jeszcze chyba dziwniej brzmią dzisiaj.
Czytaj więcej...
Kazanie na 3 niedziela zwykła rok A Mannheim 2023

Pójść za Jezusem, Światłością świata
Naród kroczący w ciemności, ujrzał światło wielkie. To słowa, które usłyszeliśmy w pierwszym czytaniu. Dlaczego jako ludzie, bardziej wolimy przebywać w ciemności? Dlaczego, kiedy przychodzi światłość prawdziwa my ją odrzucamy?
W prologu św. Jana mamy zapisane, przyszła światłość prawdziwa, która oświeca każdego. Niestety wolimy ciemność, ponieważ światłość ujawnia wszystkie nasze czyny, które popełniamy.
Człowiek osamotniony w swoim życiu, pozbawiony prawdziwej więzi ze źródłem swojego istnienia, błąka się, nie znając prawdziwego sensu swojego życia i jego celu. Rzuca się wówczas na to, co uchwytne, szukając w tym swojego szczęścia, ale to wszystko przemija, a wraz z przemijaniem pozostaje pustka. W takiej dramatycznej sytuacji nie jest dla człowieka światłem naga prawda o beznadziejności, jak to przedstawił Kohelet: Marność nad marnościami, powiada Kohelet, marność nad marnościami – wszystko marność.
Człowiek, którzy przyjmuje światłość, ma być dla innych niczym lampa, która wskazuje właściwy kierunek. Jezus poucza w Ewangelii, że światło nie może pozostawać w ukryciu, lecz musi świecić tak, aby inni zobaczyli jego blask. Nie jest to zadanie łatwe, bo wymaga pełniej autentyczności, prawdomówności i uczciwości nie tylko wobec innych, ale przed wszystkim wobec siebie.
Czytaj więcej...